Morświny żyjące w Polsce /w Bałtyku/, są jednymi z najmniejszych waleni, są ssakami (tak jak człowiek). Długość ich dochodzi do 150-180 cm /z tego połowa to ogon/. Są też inne morświny - białopłetwe /morświn Dalla/ które są większe /waga do 150 kg/, a żyją w wodach ameryki pn. Morświn [Phocaena Phocaena nazwa łacińska], nasz bałtycki gatunek jest wspaniały i jest jednym z najpiękniejszych waleni, waży około 55 kg. Obecnie bardzo rzadki, należy do waleni, jak delfin, orka, wieloryb. Podrzęd zębowców (to znaczy że ma zęby /żywi się rybami/ - drugi podrzęd waleni to fiszbinowce /te żywią się planktonem - plankton to małe żyjątka morskie/). Zębowce są podzielone na 6 rodzin. Fiszbinowce na 3 rodziny. Zęby morświna (18-36) są bocznie spłaszczone /mają kształt migdałów/ i są piłkowane /wyglądają jak piłka do cięcia - umożliwia to łapanie ryb - skóra ryb jest śliska !/. 
ja jestem malym morswinkiem.. 
..jestem morswinem, a to moje dziecko ! 
Morświn żyje w wodach przybrzeżnych, wpływa też do rzek, rzadko wyskakuje z wody, żyje pojedyńczo lub w małych grupach, jest już bardzo trudno go spotkać /dużo trudniej niż delfina/. 
Dziwne jest /i nas dziwi/ że środowisko naukowe tak niewiele (nic ?) robi i robiło w tym zakresie. 
Jeżeli kogoś interesuje problem ochrony morświna, to serdecznie zapraszamy do wspólnej pracy.
Okres rozrodczy to od czerwca do sierpnia, ciąża trwa około 9-10 miesięcy.  
..chcielibysmy zeby ludzie nas nie zabijali !..  
Młode rodzą się w maju,  są karmione mlekiem przez matki przez okres 6-8 miesięcy /dane szacunkowe - być może są karmione dłużej/. 
Rozród. 
Dojrzałość do rozrodu samce osiągają w 5 roku, a samice rok później /w pn-zach. Atlantyku są dojrzałe nieco wcześniej, bo już w wieku 3-4 lat/. Okres godowy przypada na okres lata (od maja, czerwca do sierpnia, września). Po około 11 miesięcznej ciąży rodzi się jedno młode, a rozród następuje co dwa lata. Rodzi się więcej samic niż samców. Narodziny młodych morświnów (o długości 70-90 cm, a średnio 75 cm ) są odnotowywane w rejonach przybrzeżnych od maja do początku sierpnia. Nowonarodzone morświny stanowią zwykle kilka procent (5-6%) populacji. Okres karmienia mlekiem młodych jest około 6-(8) miesięcy. W ciągu pierwszego roku przyrastają na długość 20-30 cm. W naszych wodach były przypadki złowienia samic ciężarnych, jak i samic w okresie laktacji (karmienia mlekiem). 

Wielkość i wiek. 
Wśród osobników bałtyckich największe sztuki osiągały 168 i 169 cm długości /w Morzu Północnym samice dorastają do 189cm, a samce do 178cm/. W wodach mórz europejskich morświny żyją do 15 lat (a do 13-tu w rejonie Ameryki Pn). Większość populacji stanowią jednak osobniki 7-8 letnie. Morświny z Zatoki Gdańskiej to w większości osobniki młode z grup wiekowych 0-2. 
Przed wojną było morświnów znacznie więcej. Rybacy zabijali rocznie po paręset sztuk. Były uważane za szkodniki /bo żywią się rybami/ i masowo zabijane, podejrzewa się że zabijane również po wojnie do lat 70-80. Nie są znane niestety dane dotyczące zabijania ich znowu jako szkodników /przez rybaków/ lub kłusownictwo w tym zakresie. W tej chwili do rąk badaczy IM, do badań trafia 6-8 martwych moświnów rocznie. To te okazy, które już znaleziono martwe /które udusiły się w sieciach/ Morświn jest gatunkiem chronionym. Jeżeli żyje, musi być wypuszczany przez rybaków od razu na wolność. 
 

Morświny są bardzo skryte, boją się ludzi, /przez wiele lat bez powodu przez nich masowo mordowane/. Żyjąc w płytkich zatokach morza Bałtyckiego poprzez masowe polowania /na nie/, nauczyły się unikać człowieka. Delfiny często się pokazują przy łodziach, żyjąc w otwartym oceanie mogły uniknąć takiego losu /masowego mordowania/. Obecnie delfiny, które żyją przy wybrzeżach Japonii, są tak samo jak jeszcze niedawno morświny mordowane /masowo/. 
  
Zatoka Pucka jest najważniejszym akwenem na Bałtyku dla występowania morświnów (warto wiedzieć). To tutaj odnotowuje się najwięcej tych zwierząt. Rocznie znajduje się też niestety od 3 - do 6 sztuk martwych. Czasami się zdarza obserwacja przez rybaków żywych morświnów. Dużo naukowców zajmujących się tymi zwierzętami, nigdy nie widziało płynącego morświna !!
..jestesmy na granicy wyginiecia jako gatunek !! nikt nam nie pomaga !!
..musze sie ukrywac przed ludzmi, a teraz jeszcze srodowisko jest takie zanieczyszczone !! Morświny spokrewnione z delfinami ssaki morskie, były i są stałymi mieszkańcami Bałtyku. Prawie nigdy nie wyskakują z wody. Skryty tryb życia tych zwierząt znacznie utrudnia poznanie ich biologii. Dziś, z powodu coraz większego skażenia środowiska, spotkania z nimi należą do rzadkości.
Jeśli ktoś spotka te zwierzęta w wodzie płynące, albo na brzegu martwe, jest proszony o zawiadomienie stacji morskiej na Helu (o ich pojawieniu się).   
To ważne. Stacja morska Uniwersytetu Gdańskiego w Helu zajmuje się zbieraniem wszelkiej obserwacji o ssakach morskich występujących w polskiej strefie Bałtyku.  
..ja tez !  
 - Czym się różni morświn od delfina, a co ich łączy? 
 - Styl życia, środowisko, podobna baza pokarmowa. Morświny są znane w całej półkuli północnej, ale są bardzo zagrożone. Na Bałtyku jest ich najwięcej. Jak szacują specjaliści zostało ich zaledwie 600 sztuk, a parę lat temu było około 1200.
..chcialbym przezyc do nastepnej wiosny !  
Chcecie się fascynować naszymi bałtyckimi morświnami i delfinami ?  
Dla tych, które jeszcze żyją, możemy coś zrobić !
..a ja jestem glodny ! nic nie jadlem od dwoch dni !!  
Co możemy zrobić dla ratowania naszych bałtyckich morświnów i delfinów ? 
dodaj swoje zdanie
Fascynujące są spotkania delfinów z ludźmi. Opowieści o ratowaniu ludzi przed utonięciem. Przyjaźń delfinów okazywana ludziom jest źródłem wielu ciekawych opowieści - delfin o imieniu Opo /'butlonos' - gatunek/ przypływał regularnie na plażę, aby bawić się z dziećmi. Doczekał się nawet pomnika w Nowej Zelandii.
Mija 5 lat kiedy Polska podpisała porozumienie o ochronie małych waleni Morza Bałtyckiego i Północnego. 
  
Czy sam podpis i prawo jednak wystarczy, aby ocalić te zwierzęta?
..tak wyglada morswin plynacy przy powierzchni morza..
W Danii powstało pierwsze centrum badawczo-hodowlane morświnów, już trzy osobniki hodowane są w basenach. Baseny Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu też są przygotowane na rehabilitację morświnów.
W Polsce najczęściej znajduje się albo szkielet morświna, albo wyrzucone przez morze zwłoki. Musimy być przygotowani, by je ratować wcześniej , nie czekać aż wyginie ostatni. Są zwierzętami chronionymi, ale to nie wystarczy musimy chronić ich siedlisko - miejsce gdzie żyją - morze bałtyckie /szczególnie zatoka Pucka/.