..jestem morswinem, a Ty ? 
Niezbędne działania:
Mamy obowiązek ratowania innych gatunków przed zagładą, aby ocalić nasze człowieczeństwo. Człowiek jest praktycznie jedynym dominującym dziś gatunkiem na Ziemi, który wszystko niszczy wokół siebie. Wykorzystujemy przyrodę w sposób niszczący i głupi. Piętnujemy wandalizm i chuligaństwo, jednak jako społeczeństwo dotychczas jesteśmy właśnie wandalami i chuliganerią.Uszczuplamy zasoby przyrody w miarę rozwoju naszej cywilizacji. W ciągu ostatnich 40 lat wymarło nie mniej niż 140 gatunków zwierząt.
  1. Zakaz połowów w Zatoce Puckiej /dużo morświnów ginie w sieciach, muszą mieć spokój i pod dostatkiem żywności/,
  2. Utworzenie w Zatoce Puckiej rezerwatu morświnów,
  3. Zakaz używania szybkich łodzi z napędem śrubowym /tylko napęd strumieniowy lub limity prędkości i zakazy poruszania się w strefach ochronnych - Zatoka Pucka/,
  4. Połowy na bałtyku tylko za pomocą 'metalizowanych' sieci /morświny i delfiny - walenie posługują się echolokacją i mogą wykryć sieci które mają przyczepione, wplecione specjalne taśmy metalizowanego plastiku - można je uchronić przed śmiercią w sieciach/,
  5. Rozpoczęcie działań w zakresie: edukacja, informacja, potrzebna jest skuteczna pomoc mediów przy wprowadzaniu koniecznych zmian,
  6. Rozpoczęcie działań w zakresie: pomoc weterynaryjna dla morświnów,
  7. Rozpoczęcie działań w zakresie: ośrodki rehabilitacyjne dla rannych czy osieroconych morświnów,
  8. Rozpoczęcie działań w zakresie: ośrodki odtworzeniowe, rozrodcze - hodowlane,
  9. Ścisła kontrola  środowiska i zdrowia morświnów,
  10. Stała kontrola jakości bazy pokarmowej /którą spożywają/ i skażenia wód Bałtyku. Musimy badać ryby /przecież sami też je jemy/.
..jestesmy na granicy wyginiecia jako gatunek !! nikt nam nie pomaga !!
..a ja jestem glodny ! nic nie jadlem od dwoch dni !!  
Co możemy zrobić dla ratowania naszych bałtyckich morświnów i delfinów ? 
dodaj swoje zdanie
Mija 5 lat kiedy Polska podpisała porozumienie o ochronie małych waleni Morza Bałtyckiego i Północnego. Czy sam podpis i prawo jednak wystarczy, aby ocalić te piękne zwierzęta?
Hodowla. 
Do niedawna utrzymywania morświnów w niewoli kończyły się niepowodzeniem. Ponad kilkadziesiąt razy (dla celów badawczych) próbowano utrzymywać te zwierzęta w niewoli w Danii. Większość pochodziła z "wypadków" i ginęła z w wyniku ran związanych z połowem i transportem. Jest tylko jedna wzmianka o narodzinach morświna w niewoli (zapłodnienie nastąpiło jednak wcześniej w naturze). W zagrodzie basenu starego portu przetrzymywano dwie samice, odpowiednio 408 i 417 dni oraz samca - 481 dni. 
 
W Danii 
 Obecnie jedynie w specjalnie zbudowanym w Danii ośrodku badań nad zachowaniem morświnów "Fjord and Belt Center" utrzymuje się z powodzeniem w hodowli 3 młode osobniki - dwa z nich od 1997 roku, jeden od 1999. Prowadzi się tam badania nad wzrostem, dietą pokarmową, kondycją zdrowotną, a także przeprowadza się doświadczenia nad funkcjonowaniem systemu echolokacji morświnów i jego efektywności w rozpoznawaniu rybackich narzędzi połowowych. 
  
Nad Morzem Północnym, w holenderskim Harderwijk, leczy się chore morświny. Przetrzymywane przez odpowiedni czas w basenach rehabilitacyjnych są po wyleczeniu wypuszczane do morza. 
  
Baseny Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu też są przygotowane na rehabilitację morświnów. 
..za 1850,00 koron dunskich, mozesz przez jeden dzien zostac trenerem morswinow..