Zatoka
Pucka jest najważniejszym akwenem na Bałtyku dla występowania tych
zwierząt (warto wiedzieć). To tutaj odnotowuje się najwięcej morświnów.
Rocznie znajduje się też niestety od 3 - do 6 sztuk martwych zwierząt.
Czasami się zdarza obserwacja przez rybaków żywych morświnów. Dużo naukowców
zajmujących się tymi zwierzętami, nigdy nie widziało płynącego morświna
!!
Osiąga długość do 180 cm, zamieszkuje morza półkuli północnej, nasz rodzimy gatunek, mieszka w morzu Bałtyckim..
Morświna jest już bardzo trudno spotkać,.. ..jeśli nic nie zrobimy to mała szansa, że ktoś będzie miał jeszcze okazję go zobaczyć w naturze. |
..mamy obowiązek
zapewnić im niezbędną przestrzeń do życia. To straszne że tak piękny gatunk
i o tak wysokiej inteligencji jest tak zagrożony przez człowieka. W Polsce
w latach 60-70-80 zabijany jako 'szkodnik' przez rybaków. Nawet obecnie
świadomość ochrony przyrody wśród rybaków jest tak niska w Polsce, że aż
trudno uwierzyć - pęd za zyskiem - więc się łowi co się 'złapie' /chociaż
dotyczy to również myśliwych którzy urządzają w Polsce polowania i wybijają
'co się da' - często ostatnie sztuki na danym terenie/. Trzeba podkreślić,
że jest też zupełnie praktycznie jak się wydaje brak kontroli w zakresie
połowów /jedyna kontrola to brak połowów w okresach urzędowych zakazów/
..
|
![]() |
|
![]() |
Morświny spokrewnione z delfinami ssaki morskie, były i są stałymi mieszkańcami Bałtyku. Prawie nigdy nie wyskakują z wody. Skryty tryb życia tych zwierząt znacznie utrudnia poznanie ich biologii. Dziś, z powodu coraz większego skażenia środowiska, spotkania z nimi należą do rzadkości. |