| Phocaena
Phocaena - Morświn - bałtycki gatunek
waleni (jak delfin), podrzęd zębowców, długość do 180 cm, zamieszkuje morza
półkuli północnej, nasz rodzimy gatunek, który mieszka w morzu Bałtyckim.
Przed wojną było ich znacznie więcej. Rybacy łowili rocznie po paręset
sztuk. W tej chwili do badań trafia 6-8 okazów rocznie. To te okazy, które
są martwe, które udusiły się w sieciach, gdyż morświn jest gatunkiem chronionym.
Jeżeli żyje, powinien być wypuszczany przez rybaków od razu na wolność.
Nie są znane dane dotyczące kłusownictwa w tym zakresie,..
|
.mamy obowiązek ratowania innych gatunków przed zagładą, aby ocalić nasze człowieczeństwo. Człowiek jest praktycznie jedynym dominującym dziś gatunkiem na Ziemi, który wszystko niszczy wokół siebie. Wykorzystujemy przyrodę w sposób niszczący i głupi. Piętnujemy wandalizm i chuligaństwo, jednak jako społeczeństwo dotychczas jesteśmy właśnie wandalami i chuliganerią.Uszczuplamy zasoby przyrody w miarę rozwoju naszej cywilizacji. W ciągu ostatnich 40 lat wymarło nie mniej niż 140 gatunków zwierząt.. |
| Delfiny często się pokazują przy łodziach. Morświny nigdy. Zatoka Pucka jest najważniejszym akwenem na Bałtyku dla występowania tych zwierząt (warto wiedzieć). To tutaj odnotowuje się najwięcej morświnów. Rocznie znajduje się też od 3 - do 6 sztuk martwych zwierząt. Czasami się zdarza obserwacja przez rybaków żywych morświnów. Dużo naukowców zajmujących się tymi zwierzętami, nigdy nie widziało płynącego morświna !! | ![]() |
![]() |
Morświny spokrewnione z delfinami ssaki morskie, były i są stałymi mieszkańcami Bałtyku. Prawie nigdy nie wyskakują z wody. Skryty tryb życia tych zwierząt znacznie utrudnia poznanie ich biologii. Dziś, z powodu coraz większego skażenia środowiska, spotkania z nimi należą do rzadkości. |
Jeśli
ktoś spotka te zwierzęta w wodzie płynące albo na brzegu martwe jest proszony
o zawiadomienie stacji morskiej na Helu (o ich pojawieniu się). Stacja
morska Uniwersytetu Gdańskiego w Helu zajmuje się zbieraniem wszelkiej
obserwacji o ssakach morskich występujących w polskiej strefie Bałtyku.
- Czym się różni morświn od delfina, a co ich łączy? - Styl życia, środowisko, podobna baza pokarmowa. Morświny są znane w całej półkuli północnej, ale są bardzo zagrożone. Na Bałtyku jest ich najwięcej. Jak szacują specjaliści zostało ich zaledwie 600 osobników [sztuk], a parę lat temu ok 1200 osobników [sztuk]. |
Chcecie się fascynować "naszymi bałtyckimi morświnami i delfinami" ? Dla tych, które jeszcze żyją, możemy coś zrobić ! |
Co możemy zrobić dla ratowania naszych bałtyckich morświnów i delfinów ? dodaj swoje zdanie |
Fascynujące są spotkania delfinów z ludźmi. Opowieści o ratowaniu ludzi przed utonięciem. Przyjaźń delfinów okazywana ludziom jest źródłem wielu ciekawych opowieści - delfin o imieniu Opo /'butlonos' - gatunek/ przypływał regularnie na plażę, aby bawić się z dziećmi. Doczekał się nawet pomnika w Nowej Zelandii. |
| Mija 5 lat kiedy Polska podpisała porozumienie o ochronie małych waleni Morza Bałtyckiego i Północnego. Czy sam podpis i prawo jednak wystarczy, aby ocalić te zwierzęta? | |
| W Danii powstało pierwsze centrum badawczo-hodowlane morświnów, już trzy osobniki hodowane są w basenach. Baseny Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu też są przygotowane na rehabilitację morświnów. | |
| W Polsce najczęściej znajduje się albo szkielet morświna, albo wyrzucone przez morze zwłoki. Musimy być przygotowani, by je ratować wcześniej , nie czekać aż wyginie ostatni. Są zwierzętami chronionymi, ale to nie wystarczy musimy chronić ich siedlisko - miejsce gdzie żyją - morze bałtyckie /szczególnie zatoka Pucka/.. | |
| Musi być informacja, musi być pomoc, pomoc weterynaryjna dla tych zwierząt. Muszą być ośrodki rehabilitacyjne, odtworzeniowe, rozrodcze Ścisła kontrola środowiska i zdrowia tych zwierząt. Stała kontrola jakości bazy pokarmowej, którą spożywają. My musimy badać ryby /które przecież sami jemy/. | |
| To
niesamowite, ale te zwierzęta jeszcze tu są !!..
..chcesz pomóc.. napisz istota@net4.pl |